Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OKIEM KOBIETY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OKIEM KOBIETY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lipca 2017

KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA. - Lipiec.


Dlaczego rośliny są wredne i jak wygląda pogrzeb organizowany przez ptaki? Jaki smak ma człowiek i czy naprawdę wszyscy jesteśmy kanibalami? Dlaczego w edukacji seksualnej cofamy się do opowieści o bocianach i jaki związek mają góry z "zapaleniem ambicji"? Książkowe odpowiedzi na te pytania niesie najnowszy, wakacyjny (nico skurczony, żeby zmieścił się w bagażu) egzemplarz gazety "Książki. Magazyn do czytania". Przy okazji Nabokov wyprzedzi Wisłocka, Lem trafi na języki (wraz z całym swoim dorobkiem), a Dan Brown okaże się niemile widziany.

wtorek, 27 czerwca 2017

DUCHOWE ŻYCIE ZWIERZĄT - Peter Wohlleben



Spoglądając w oczy zwierząt widzimy ich mądrość i niezwykłość, a mimo to wciąż niektórzy zastanawiają się nad istnieniem ich duszy. Rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, że istoty te są zdolne do przeżywania swoistej żałoby, odczuwania wstydu i oszukiwania. Patrząc chociażby na wiewiórkę nie myślimy o tym, jakie mieszkanko jest w stanie stworzyć sobie na zimę. Nie wiemy więc, że kieruje się przy tym przezornością i dąży do bezpieczeństwa oraz wygody, a jej wyłożone mchem gniazdo mam dwa wejścia. Nie analizujemy zwierzęcej komunikacji, dlatego nie mamy pojęcia, że kruki opanowały ponad osiemdziesiąt okrzyków, w tym, swój własny 'okrzyk rozpoznawczy'. Skupiając się jedynie na powierzchownym poznaniu tych stworzeń odbieramy sobie szansę na zrozumienie ich. Tymczasem "Duchowe życie zwierząt" mamy na wyciągnięcie ręki. Dosłownie.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

ZAPISANE W WODZIE - Paula Hawkins



Są takie miejsca - lasy, urwiska, głębiny - gdzie natura stwarza optymalne warunki do żegnania się z życiem. Swoim specyficznym pięknem wysyła wręcz zaproszenie do ludzi noszących zbyt duży smutek w sercu. Jedna samobójcza śmierć ciągnie za sobą kolejną, jakby dawała przyzwolenie na pożegnanie się ze wszystkimi problemami. Na skraju lasu, nad przepaścią, na brzegu topieliska samobójca zostawia ciężar, który później podnoszą jego bliscy. Dodaje im też do niego pytanie "dlaczego?", na które trudno jest znaleźć dobrą odpowiedź. A ponoć ludzie nawet po śmierci mogą dużo powiedzieć. Ponoć wszystko jest "Zapisane w wodzie". Cała historia. Kilka jej wersji.

wtorek, 23 maja 2017

BOKSER JAK MALOWANY. Saal Digital.




Boksery są różne! Na tyle różne, że raczej trudno jest mówić o wzorcowym charakterze. Jedne są stateczne i powolne (oczywiście do czasu zobaczenia piłki albo listonosza, tudzież nie swojego kota), innych wszędzie pełno i ma się wrażenie, że potrafią huśtać się na żyrandolu. Do tych drugich zdecydowanie należy Missi. Ona nie idzie, ona skacze i biega. Ona nie śpi, ona się regeneruje i ładuje akumulatorki. Ona nie przytula się główką, a całą sobą, łącznie z najmniejszym pazurkiem i końcówką ogonka. Wciska się na kolana, merda i zlizuje cały makijaż. I kiedy ktoś ją widzi, zadaje jedno, teoretycznie proste pytanie - "czy ona kiedykolwiek jest spokojna?". Po minie wnioskujemy, że uznaje je za retoryczne. Odpowiedź jednak jest - "tak, czasem jej się zdarza, przez chwilkę". Dowód na to wisi na ścianie. Piękny dowód.

poniedziałek, 13 marca 2017

"SZCZĘŚCIE PACHNĄCE WANILIĄ" - Magdalena Witkiewicz



O dziwo "Szczęście pachnące wanilią" może mieć kompletnie różne smaki. Smak macierzyństwa, powrotu do pracy, ciepłej kawy, kawałka tortu niekoniecznie przeznaczonego do jedzenia, czy smak ćwiczeń o czwartej nad ranem (kiedy to każdy normalny człowiek śpi, pomijając matki karmiące i Pisarki). "Szczęście pachnące wanilią" kojarzy się lekko, słodko i niezwykle dobrze. Nie tuczy i z całą pewnością nie zawiera glutenu. Produkuje endorfiny, które malują się na twarzy, szczególnie jeśli o tej życiowej radości pisze (przypuszczam, że o czwartej nad ranem) Magdalena Witkiewicz. Ta książka polepiona jest lukrem macierzyństwa, momentami ściągniętym przez dzieci.

sobota, 11 marca 2017

ODWAŻONA - Danuta Awolusi.




O ile więcej problemów udźwignąć musi kobieta przygnieciona ciężarem dodatkowych kilogramów? Trudno jest zliczyć je wszystkie, szczególnie jeśli wskaźnik BMI wskazuje na to, iż największą tragedią przestaje być fakt braku odpowiedniego rozmiaru w sklepie, czy kąśliwe docinki "życzliwych" spotykanych na każdym kroku. W grę wchodzą już nie tylko względy wizualne i obniżone poczucie wartości, ale i kwestie zdrowotne. Stojąc przy lustrze nie myśli się jednak o osłabionym sercu czy obciążonych stawach. Jeszcze bardziej zapomina się o tym stojąc przed lodówką, czy knajpą serwującą przede wszystkim kalorie. Puste. Nie wnoszące nic dobrego. Przypominające raczej truciznę, która powoli prowadzi do autodestrukcji. Życie ludzi (a w szczególności kobiet) z nadwagą jest dosłownie ciężkie. Danuta Awolusi na własnej skórze przekonała się o tym, że walka z dodatkowymi kilogramami to ten sam kaliber. Autorka wie także, że  kobieta "ODWAŻONA" ma zdecydowanie lżej na sercu. Jej książka to spowiedź młodej dziewczyny ważącej 140 kilogramów i gubiącej połowę.

sobota, 4 marca 2017

PANNY ROZTROPNE - Magdalena Witkiewicz - część 2 serii o Milaczku.



"Panny Roztropne" powinny mieć przy sobie zawsze oliwę do lampy, tudzież zapasowe baterie do latarki, która za zadanie ma rozjaśnić staropanieńskie życie i rzucić światło na oblubieńca. Panny roztropne zwykle mają problemy - niezależnie od tego, czy ewentualny obiekt westchnień pojawia się na horyzoncie, czy stoi w cieniu. Bycie (z) taką panną bywa więc kłopotliwe. Kłopotliwe i zabawne. Ich życie przypomina romantyczną komedię w której wątek miłośny nie jest oklepany, chociażby z uwagi na to, że przydarzyć się może w każdym wieku i w każdym... rozmiarze. Doskonale wie o tym Milaczek. Jeszcze lepszą specjalistą jest Magdalena Witkiewicz.

środa, 22 lutego 2017

MILACZEK - Magdalena Witkiewicz - Książkowa komedia romantyczna



Elementarną częścią życia każdej kobiety jest rozpacz. Nierzadko jest to płacz przez łzy spowodowany nadmiarem kilogramów i niedoborem miłości. Wiek też odgrywa ważną rolę, szczególnie jeśli uciekający czas nie zbliża do pierścionka, tudzież innego świecidełka będącego gwarancją przeskoczenia z pozycji starej panny, na pożądany etat żony. A, że na smutek najlepsza jest czekolada, kobiece koło się zamyka. 26 letniej Milence zdecydowanie się zamknęło, choć do pewnego pana się przymilała, a z dietą zaczynała nieraz niebezpieczny romans. Milaczek nie ma szczęścia, ale na wsparcie narzekać nie może. Z pomocą przychodzi nastoletnia ciotka Zosia, zapakowana w 65 letnie ciało (ubrane w seksowne koronki) i siedmioletnia Zuza, która ma bardzo poważne sprawy na głowie. Pies - Parys Antonio, także pomaga. Wyjada wszystko, prócz czarnych żelków.

czwartek, 16 lutego 2017

"Opowieść niewiernej" - Magdalena Witkiewicz - spowiedź kobiety. Kochającej i niekochanej.



"Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz, że Cię nie opuszczę, aż do śmierci". To naszpikowane emocjami zdanie, wypowiadane we wzniosłej chwili, tworzą piękne, puste słowa. Nic nieznaczące. Wszystkie te obietnice nie mają racji bytu w związku, w którym wygasa czułość, namiętność i troska. Co czuje kobieta, która te niedobory chce uzupełnić? Czego żałuje i na co czeka? Czy to zdrada zabija miłość? A może nie ma już czego zabijać. O tym jak smutne jest żebranie o uczucia i ile kosztuje czerpanie ich z innego, niezaobrączkowanego źródła uzmysłowić może tylko "Opowieść niewiernej". Szczególnie jeśli pisze Magdalena Witkiewicz.

środa, 15 lutego 2017

KARUZELA - Agnieszka Lis - "...i że cie nie opuszczę... aż do śmierci"



Świat kręci się zwykle wokół kariery, pieniędzy i spełniania materialnych marzeń. To, co ważne rozmazuje się, ale przepełnia nas myśl o tym, że mamy jeszcze czas żeby to dostrzec. Mamy całe życie. Nie myślimy jednak o tym, że ilość naszych dni jest policzona. Może ich być za mało. Co gorsza każdy z nich może być naznaczony bólem, cierpieniem i strachem. I przestajemy skupiać się na tym, że dzieciom trzeba kupić nowe buty, koniecznie markowe. Zaczynamy się zastanawiać kto o to zadba, gdy nasz czas na to się skończy.
Rzadko brakuje mi słów. Rzadko mam problem z zebraniem myśli, które mnożą się w zaskakującym tempie. Po "Karuzeli" Agnieszki Lis nazwać ich nie potrafię, bo żadne słowa nie oddadzą tego co zawarte jest w książce. Tego bólu i smutku nie można przekazać. Na tą Miłość brakuje określeń. Tą prawdę można tylko wyczytać.

piątek, 3 lutego 2017

DO TRZECH RAZY ŚMIERĆ - Alek Rogoziński - Róża Krull na tropie 1.


Czasem przychodzi taki dzień, kiedy się człowiek zastanawia nad swoją normalnością i dochodzi do wniosku, że reagowanie śmiechem na cudze nieszczęście nie jest oznaką zdrowia psychicznego. Myśl o tym, że na leczenie za późno przychodzi, kiedy zaczyna bawić morderstwo, nawet książkowe. I choćby się chciało zachować powagę, to nazwisko Księcia Komedii Kryminalnej na okładce gwarantuje, że nic z tego nie wyjdzie. Pocieszająca jest myśl, że 9 na 10 osób czytających książki Alka Rogozińskiego zareagują tak samo, co oznacza, że nie jest się jedyną osobą, którą śmiertelnie poważny temat rozbawi. Wydaje mi się, że "Do trzech razy śmierć" nie zadziała poprawnie jedynie na osoby, które w wyniku bliskiego kontaktu z chirurgiem plastycznym zachowują stale kamienną twarz.

wtorek, 31 stycznia 2017

BYŁ SOBIE PIES - W. Bruce Cameron - Ten świat jest naprawdę pomerdany.


Gdzie po śmierci idzie pies i dlaczego odchodzi za szybko? Jak postrzega świat? Kogo widzi w nas i co to w zasadzie oznacza, gdy merda ogonem na dźwięk kluczyków do samochodu? Wciąż zadajemy sobie te pytania patrząc w psie oczy, które wydają się być tak mądre, jakby wszystko już widziały. "Jak żyłam bez ciebie?" - pytamy - "Co zrobię, kiedy odejdziesz?". Być może odpowiedzi zna tylko jedna istota. Pies. Ktoś, dla kogo my jesteśmy sensem życia.
"Był sobie pies" (W. Bruce Cameron) to niesamowita spowiedź psa. Główny bohater na swoich czterech łapkach przemierza świat i pozwala nam spojrzeć swoimi oczami na człowieka, schronisko, pseudohodowlę, hodowlę i weterynaryjny gabinet, a także na życie psa pracującego. Psie emocje wylewają się z tej książki i potwierdzają fakt, że "ten świat jest naprawdę pomerdany".

piątek, 27 stycznia 2017

WOTUM NIEUFNOŚCI - Remigiusz Mróz - 1 Tom w Kręgach Władzy.



Umysł ludzki czerpie przyjemność z podglądania i świadczy o tym chociażby oglądalność programów, które zamiast jakiejkolwiek wartości merytorycznej, przekazują zwykle kompromitujące nagrania i po kawałku sprzedają cudze życie. Cokolwiek jednak nie działoby się na ekranie jest niczym w porównaniu z kulisami polityki. Za sprawą "Wotum nieufności" możemy zajrzeć do trudnego, bezwzględnego świata, który rządzi się swoimi prawami. Od pierwszych stron zastanawiamy się na tym, czy polityk to też człowiek. Jeśli potrzebujemy jasnego dowodu na to, że w walce o stołek najbardziej ucierpi kraj i jego mieszkańcy, to warto sięgnąć po dzieło Remigiusza Mroza, tym bardziej, że oprócz książkowego zaproszenia do świata polityki, Autor wręcza nam broń. Dzięki niemu uczymy się patrzeć i dostrzegać przekręty, manipulacje, ale i skrzywdzonego człowieka w "świni, przy korycie". Niezależnie więc od tego, czy mamy ochotę "wejść" politykom do życia, portfela i łóżka, czy zwyczajnie ciekawi nas to, kto i jak steruje naszym krajem, ta książka jest idealnym sposobem.

niedziela, 15 stycznia 2017

PARABELLUM - zbrój się do wojny - Remigiusz Mróz - trylogia.


Pod hasłem "Parabellum" kryje się broń, amunicja, jak i nawoływanie do 'zbrojenia się do wojny'. Wydaje mi się, że encyklopedie powinny dodać jeszcze jedną definicję i przekładając wyraz na polski, wzbogacić hasło o słowo "zmiany". W trzytomowym wojennym cyklu, spisanym ręką Mistrza - Remigiusza Mroza, zaobserwować można ten proces u dotkniętych niewyobrażalnym cierpieniem bohaterów, jak i u samego Autora, który z każdym kolejnym rozdziałem wydaje się dojrzewać. Widocznie wojna hartuje, uczy i przeobraża nie tylko ludzi fizycznie znajdujących się w rozpadającym się świecie. Zostawia trwały ślad także na tych, którzy mają odwagę o niej pisać odtwarzając tą trudną do objęcia rozumem rzeczywistość. Po książkowej podróży do przeszłości wiem, że abym ja się zmieniła, nie potrzebuję na skroni poczuć chłodu niewerbalnego środka przekazu. Wystarczy, że bardzo dobry Pisarz pistolet przyłoży mi do głowy przez kartkę. Szczególnie jeśli ona przestaje pachnieć drukarską farbą, a nabiera zapachu strachu, cierpienia, bólu i krwi. Te nuty otumaniają umysł i niczym prowirus wpisują się w genom odbiorcy. Niezależnie od pofałdowania mózgowia i psychicznej siły człowiek poddaje się treści i pozwala na to, żeby emocjonalne pociski przeszyły tak, jak zacznie robić to hitlerowskie pozdrowienie.

wtorek, 10 stycznia 2017

Księgarenka przy ulicy Wiśniowej. - magiczne opowiadania o zapachu świąt.


"Święta, święta i po świętach" i co zostało? Parę dodatkowych kilogramów i kac moralny na myśl o zerwaniu diety dla romansu z ciężkim jedzeniem w niezdrowej ilości? Nierozebrana, ochoczo sypiąca się choinka na którą uparcie poluje kot (tudzież dziecko w wieku pogromcy bombek)? Prezenty i kolejne wspomnienia do kolekcji? A może świadomość, że grudzień minął za szybko?
U mnie z całą pewnością te święta pozostawiły książkową magię, którą przywołać i odświeżyć mogę niezależnie od daty na kalendarzu. Zawdzięczam ją podróży do miejsca, które naszpikowane jest emocjami o lekkim zapachu świąt. Tym miejscem jest "KSIĘGARENKA NA ULICY WIŚNIOWEJ". Spis niesamowitych opowiadań wywołujących uśmiech i prowokujących kanaliki łzowe do produkcji słonych kropli.

piątek, 16 grudnia 2016

"Świt, który nie nadejdzie" - Remigiusz Mróz


Szara, przedwojenna Warszawa krwią płynąca, a w niej paru króli podziemia, którzy zamiast dzierżyć berło, trzymają w dłoniach broń. Łaskawość dla poddanych raczej nie występowała w przestępczym półświatku. Wymierzanie dotkliwej kary lokowało się na szczytach swoistego kodeksu. Przestrzeganie go, było śmiertelnie poważną kwestią. Za narkotyczną rzeką, której brzegi obrastały panie do towarzystwa, mieścił się zamek stróżów prawa. Od niedawna królować zaczęły w nim kobiety. Pomiędzy walczącymi o władzę znalazł się były pięściarz - Ernest Wilmański. Człowiek stojący na rozdrożu i czekający na "Świt, który nie nadejdzie". Jego położenie było nieodpowiednie. Powiedzieć tego nie można o Autorze dzieła. Remigiusz Mróz, będący Królem polskiego kryminału zdecydowanie jest we właściwym miejscu. I choć umysłami czytelników włada obecnie, to z łatwością odnajduje się w czasach bardzo odległych.

środa, 23 listopada 2016

CHIRURG - TESS GERRITSEN - Anatomia Zbrodni - Tom 1



"Primum non nocere" - "Po pierwsze nie szkodzić". Pomagać, leczyć, ratować życie. To przyrzekają lekarze. To, przynajmniej z założenia pragną czynić. W tym upatrują się zbawczej misji. Są żądni krwi, która oznacza wygraną walkę ze śmiercią. Zdarza się jednak i tak, że niesienie pomocy niezgodne jest z klauzulą ich sumienia. Oni chcą ranić i karmić się strachem ofiary. Chcą zaprosić do zabawy kostuchę i z nią pogwałcić wszystkie prawa. Wiedzą gdzie i jak ciąć. Kochają zapach krwi. Z niej wyczytać potrafią wszystko. HIV, białaczka, anemia, strach. Poziom białych krwinek i płytek krwi. I na tą samą krew patrzą ci, którzy zamiast kitla noszą mundur, kaburę i odznakę. Nie interesuje ich hematokryt. Szukają poszlak. Śladów. Wskazówki. Rozpoczyna się swoista ANATOMIA ZBRODNI. 18 tomów kryminału spisanego ręką amerykańskiej lekarki - Tess Gerritsen. Trafiamy do niej, na oddział. Przyjmuje nas "Chirurg". Trzyma skalpel i pragnie krwi. Tej, która spłynie z wykrojonej kwintesencji kobiecości. Z macicy.

sobota, 12 listopada 2016

MIŁOŚĆ Z NUTĄ IMBIRU - Wszystkie smaki życia Agnieszki Olejnik.



Każdego dnia piszemy swoją życiową historię i kiedy wydaje nam się, że stawiamy ostatnią kropkę następuje rozdarcie. Wypełniona emocjami strona dzieli nasze uczucia na pół. Nie wiemy już kogo i dlaczego kochamy. Nie mamy pojęcia czy nadal mamy żal. Gubią nam się powody do radości i wypada gwarancja lepszego jutra. Nerwowo chcemy sklejać elementy życiowej układanki, ale nie zawsze dobrze dopasowujemy fragmenty. Próbujemy nowych kombinacji, żeby niczego nie żałować. Żeby pokosztować życia i spróbować szczęścia. Chcemy zachłysnąć się miłością. Rozgrzać tęskniące za czułością serce uczuciem z nutą imbiru. I kiedy sklejamy to, co zniszczyła proza życia, nasze niedopatrzenie i czyjaś intryga wydaje nam się, że niektóre puzzle się pogubiły. Czasem musi minąć czas i dużo łez upłynąć zanim na nowo ten pokiereszowany element wpadnie nam w ręce. Zdarza się i tak, że już nigdy się nie odnajdzie, albo zwyczajnie przestanie pasować. Bo nie każdemu smakować będzie od razu "Miłość z nutą imbiru", ale nawet kiedy pić się jej nie chce, to przeczytać warto. Szczególnie jeśli książkowe smaki komponuje Agnieszka Olejnik.

środa, 9 listopada 2016

BEHAWIORYSTA - Krwawy koncert na który Remigiusz Mróz wysłał zaproszenie śmierci.




Gdyby tak emocje i pragnienia ubrać w nuty, to jaka melodia słyszalna byłaby od większości ludzi? Ile pomieściłaby zła, smutku i żądzy krwi? Co w innych wywołałyby te brzmienia? Jak krwawy mógłby być koncert? Chociażby ten rozpoczynający się od wystrzału poprzedzonego dziecięcą piosenką o jagódkach. Ten, na którym ktoś zaśnie za zawsze przez to jak zagraliśmy. I co myśli o nas kompozytor, który zamiast batuty unosi w górę broń i czytając nasze nuty strzela, wzbogacając melodię o płacz bezbronnych, przerażonych dzieci, skulonych na przedszkolnym dywanie, przesiąkniętym świeżą krwią? Może nie musi mówić nic. Może wystarczy to jak stoi i odchyla głowę, by poznać jego zdanie o naszych dźwiękach. Odpowiedzi na te pytania i sposobu by zakończyć krwawy koncert szuka w najdrobniejszych gestach "Behawiorysta" - specjalista od niewerbalnej komunikacji, widzący w człowieku dzikie zwierzę, czekające na okazję, by się obudzić.
Na to widowisko bilety rozdaje Remigiusz Mróz. Ja dorzucić mogę jedynie gwarancję, że po tym przedstawieniu, życie zmieni wydźwięk. To będzie mocna melodia, która otworzy oczy.

środa, 2 listopada 2016

"JAK CIĘ ZABIĆ KOCHANIE?" - Alek Rogoziński i Jego czarny, inteligentny humor.



Od miłości do nienawiści jest całkiem niedaleko, więc w każdym związku uważać trzeba. Dlatego, aby wyhodować miłość aż po grób, należałoby wyeliminować wszystkie czynniki niesprzyjające (z mężem na czele), co przy dobrze wykonanej robocie przynajmniej nagrobek gwarantuje. Niby z facetami żyć trudno, aczkolwiek zabić ich szkoda, ale nieco inaczej przedstawia się sprawa jeśli po trupie małżonka dojdzie się do celu wybrukowanego sporą ilością gotówki. Pojawia się tylko pytanie "Jak Cię zabić kochanie?". Odpowiedzi szukać należy, wszak jak się dobrze poszpera to i ksiądz się znajdzie, który poniekąd rozgrzeszenie da, bo sam się lubi na śmierci bogacić. A tam gdzie jest wielebny, tam są i zakonnice, oznaczające kłopoty. Bo co innego sprawić mogą kobiety, które  dobrowolnie (albo co gorsza nie z własnej woli) koronkową bieliznę zamieniają na celibat? I niby temat jest śmiertelnie poważny, ale kiedy opowiada o tym Alek Rogoziński, to trudno jest powstrzymać kąciki ust przed wędrówką w górę (i to po trupach!). Po tej książce utwierdzam się w przekonaniu, że gdyby Autor opowiedział mi np. o dzisiejszej polityce, powodzi albo innej katastrofie to humor i tak miałabym wyśmienity. Jest więc zabawnie, ale... każdy żart ma w sobie trochę prawdy. Śmierć na przykład wydaje mi się być zupełnie rzeczywista.