Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALEK ROGOZIŃSKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALEK ROGOZIŃSKI. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 listopada 2017
PUDEŁKO Z MARZENIAMI - Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński
A gdyby tak Mikołaj przyjmował pisemne pragnienia przez cały rok i starał się je spełniać w trybie pilnym? Gdyby jego "fabryka" mieściła się w polskiej restauracji, gdzie ciepła, młoda kobieta uśmiecha się podając szarlotkę, mimo, że wcale nie jest jej do śmiechu? O co prosiłby przybyły na miejsce mężczyzną, który jest za ładny na księdza i ma niecne plany związane z pewnym świętym? I co w liście napisałaby starsza Pani, która nie lubi kłopotów a jest... "wciągnięta na członka"?
Pewne jest, że byłby magiczny, przytulny i wesoły kawałek świata, a "Pudełko z marzeniami" pomieścić musiałoby wszystko, od zdrowia, poprzez nowy biust, aż do... duetu Witkiewicz&Rogoziński.
piątek, 3 lutego 2017
DO TRZECH RAZY ŚMIERĆ - Alek Rogoziński - Róża Krull na tropie 1.
Czasem przychodzi taki dzień, kiedy się człowiek zastanawia nad swoją normalnością i dochodzi do wniosku, że reagowanie śmiechem na cudze nieszczęście nie jest oznaką zdrowia psychicznego. Myśl o tym, że na leczenie za późno przychodzi, kiedy zaczyna bawić morderstwo, nawet książkowe. I choćby się chciało zachować powagę, to nazwisko Księcia Komedii Kryminalnej na okładce gwarantuje, że nic z tego nie wyjdzie. Pocieszająca jest myśl, że 9 na 10 osób czytających książki Alka Rogozińskiego zareagują tak samo, co oznacza, że nie jest się jedyną osobą, którą śmiertelnie poważny temat rozbawi. Wydaje mi się, że "Do trzech razy śmierć" nie zadziała poprawnie jedynie na osoby, które w wyniku bliskiego kontaktu z chirurgiem plastycznym zachowują stale kamienną twarz.
wtorek, 10 stycznia 2017
Księgarenka przy ulicy Wiśniowej. - magiczne opowiadania o zapachu świąt.
U mnie z całą pewnością te święta pozostawiły książkową magię, którą przywołać i odświeżyć mogę niezależnie od daty na kalendarzu. Zawdzięczam ją podróży do miejsca, które naszpikowane jest emocjami o lekkim zapachu świąt. Tym miejscem jest "KSIĘGARENKA NA ULICY WIŚNIOWEJ". Spis niesamowitych opowiadań wywołujących uśmiech i prowokujących kanaliki łzowe do produkcji słonych kropli.
środa, 2 listopada 2016
"JAK CIĘ ZABIĆ KOCHANIE?" - Alek Rogoziński i Jego czarny, inteligentny humor.
Od miłości do nienawiści jest całkiem niedaleko, więc w każdym związku uważać trzeba. Dlatego, aby wyhodować miłość aż po grób, należałoby wyeliminować wszystkie czynniki niesprzyjające (z mężem na czele), co przy dobrze wykonanej robocie przynajmniej nagrobek gwarantuje. Niby z facetami żyć trudno, aczkolwiek zabić ich szkoda, ale nieco inaczej przedstawia się sprawa jeśli po trupie małżonka dojdzie się do celu wybrukowanego sporą ilością gotówki. Pojawia się tylko pytanie "Jak Cię zabić kochanie?". Odpowiedzi szukać należy, wszak jak się dobrze poszpera to i ksiądz się znajdzie, który poniekąd rozgrzeszenie da, bo sam się lubi na śmierci bogacić. A tam gdzie jest wielebny, tam są i zakonnice, oznaczające kłopoty. Bo co innego sprawić mogą kobiety, które dobrowolnie (albo co gorsza nie z własnej woli) koronkową bieliznę zamieniają na celibat? I niby temat jest śmiertelnie poważny, ale kiedy opowiada o tym Alek Rogoziński, to trudno jest powstrzymać kąciki ust przed wędrówką w górę (i to po trupach!). Po tej książce utwierdzam się w przekonaniu, że gdyby Autor opowiedział mi np. o dzisiejszej polityce, powodzi albo innej katastrofie to humor i tak miałabym wyśmienity. Jest więc zabawnie, ale... każdy żart ma w sobie trochę prawdy. Śmierć na przykład wydaje mi się być zupełnie rzeczywista.
Subskrybuj:
Posty (Atom)