piątek, 24 maja 2019
PACJENTKA - Alex Michaelides
Powieść, która wpuszcza nie tylko na oddział zamknięty, ale i do chorych umysłów, gdzie roi się od pułapek i zacierają się granice między normalnością, a zaburzoną rzeczywistością. Dajemy się uwieść osobowości z pogranicza. Ufamy, wierzymy, współczujemy, a wtedy nadchodzi zaskakujące uderzenie.
czwartek, 23 maja 2019
LECZENIE POPRZEZ ŻYWIENIE - wiosna '19
Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, choć kapryśna pogoda wcale na to nie wskazuje. Mimo ulewnych deszczy jest ciepło, a to doskonałe warunki dla rozwoju kleszczy a maj to okres wysiewu tych pajęczaków. Po słabej, ciepłej zimie jest ich zatrzęsienie. Choroby odkleszczowe są dla psów bardzo niebezpieczne, a leczenie ograniczone, tym bardziej, że na polskim rynku nie można kupić już jedynego skutecznego na babeszjozę leku (Imizol).
poniedziałek, 29 kwietnia 2019
ŚLEPIEC - MAX CZORNYJ
Ponoć oczy nie kłamią, są zwierciadłem duszy. Elementem, który przykuwa wzrok i pozwala czytać z człowieka jak z otwartej książki. Niosą niezaprzeczalną prawdę i skrywają piękno. Można w nich przepaść, utopić się, zakochać i... dla nich zabić. Jakie muszą być, by ktoś chciał zachować je na zawsze? Max Czornyj i Jego "Ślepiec" opowiadają o tym, jak zawsze w sposób mrożący krew w żyłach.
środa, 24 kwietnia 2019
JESZCZE SIĘ KIEDYŚ SPOTKAMY - MAGDALENA WITKIEWICZ
Wojna zbiera żniwo nie tylko w ludziach, ale i w ich uczuciach. Utracone miłości i przyjaźnie nie mają nawet wspólnej mogiły. Zostaje po nich jedynie ślad - zdjęcie, list, pierścionek czy filiżanki. Czasem jednak za nimi kryje się też nadzieja, że "Jeszcze się kiedyś spotkamy". Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz właśnie tę wiarę niesie. Ta piękna książka to hołd dla uczuć utraconych i dowód na to, że każda decyzja ma swe konsekwencje w przyszłości, a losy naszych przodków wpływają na nas bardziej, niż mogłoby się wydawać.
czwartek, 18 kwietnia 2019
MÓJ OJCIEC JEST MORDERCĄ - Rachel Caine
Jak długo koszmar może ciągnąć się za człowiekiem? Co po drodze potrafi zniszczyć trauma sprzed lat i ile szkody wyrządzić może wizja podzielenia losu ofiar, którym nie zdołało się pomóc? Gdzie uciekać przed kimś, kto kiedyś był tak bliski? Jak uchronić tych, którzy jeszcze przy nas zostali? I co najważniejsze - czy można odbudować rodzinę i siebie po tym, gdy dowiadujemy się, że okrutnym mordercą jest... własny ojciec lub mąż?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
