Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAX CZORNYJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MAX CZORNYJ. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

ŚLEPIEC - MAX CZORNYJ



Ponoć oczy nie kłamią, są zwierciadłem duszy. Elementem, który przykuwa wzrok i pozwala czytać z człowieka jak z otwartej książki. Niosą niezaprzeczalną prawdę i skrywają piękno. Można w nich przepaść, utopić się, zakochać i... dla nich zabić. Jakie muszą być, by ktoś chciał zachować je na zawsze? Max Czornyj i Jego "Ślepiec" opowiadają o tym, jak zawsze w sposób mrożący krew w żyłach.

piątek, 16 listopada 2018

NAJSZCZĘŚLIWSZA - Max Czornyj



"Szczęście", to pożądany stan, wywołany szeregiem zdarzeń odbieranych przez podmiot jako pozytywne. Zdarza się jednak, że otoczenie nie jest w stanie podzielać danej radości, ani zrozumieć niemoralnych pobudek, które kierują ludźmi podczas dążenia do odczuwania swojej własnej wersji tej emocji. Droga po trupach do celu przysparza bowiem zwykle zupełnie odwrotnych uczuć. Czy można więc uszczęśliwiać siebie kosztem innych? Jak pojąć czerpanie radości z pobicia, gwałtu, czy morderstwa? Czy w obliczu tragedii można być Najszczęśliwszym?

piątek, 20 lipca 2018

OFIARA - MAX CZORNYJ



Brutalny, zaskakujący swoim sadyzmem i inwencją twórczą mężczyzna rozpoczął polowanie. Kusi zarysem obiecującej fabuły i genialną okładką. Sprawia, że czytelnik czuje dreszcze i zatraca się w alternatywnej, mrocznej wersji Lublina. Zapach krwi przedostaje się przez kartki i chce się go więcej, mimo, że to czytelnik staje się poniekąd ofiarą. Ofiarą Maxa Czornyja. Autora, o którym będzie bardzo głośno. Przypuszczam, że nie tylko w Polsce.

piątek, 8 grudnia 2017

GRZECH - Max Czornyj



Gdy magiczny grudzień przynosi nie tylko śnieg, ale i zbezczeszczone ciała młodych kobiet, świat wydaje się być mocniej zmrożony. Coroczne polowanie na promocje zmienia się w pościg za człowiekiem, który zapracował na to, by nie określano go tym mianem. Trudno jednak znaleźć odpowiednie słowo, gdyż nawet "morderca" wydaje się być w tym przypadku pieszczotliwe. Ludzie reagują różnie. Jedni zapominają o świętach, inni zaczynają się modlić. To drugie jest jednak nie na miejscu. Grzech zalewa bowiem ulice Lublina i każe przypuszczać, że tym razem największy prezent pod choinką znajdzie ktoś piszący nietypowe, enigmatyczne listy wywołujące niepokój. Adresatami są rodziny, dla których puste miejsce przy stole nabiera zupełnie innego znaczenia.