poniedziałek, 29 lutego 2016

EKSPRESOWE KOKOSOWE JEŻYKI BEZ GRAMA MĄKI.


Teoretycznie sięgając po "słodkie" grzeszymy (i o Boga mi tu wcale nie chodzi). Bezglutenowi weterani (i inni "nietolerancyjni") grzeszą podwójnie, więc i cierpią katusze dwa razy mocniej. "Owoce zakazane" kuszą na sklepowych półkach. Cholernie głośno przemawiają ciastka, jeżyki... One wręcz krzyczą, że warto jest się dla nich nawet z bólu zwijać, ale kłamią cholery. Nie warto, bo... przecież jeżyki można zrobić bez glutenu, za to... z kokosem. Szybko, sprawnie i po swojemu. Bez mąki. Bez problemu. Bez bólu. Moje wydanie naszpikowane jest bakaliami i oblane białą czekoladą.

poniedziałek, 22 lutego 2016

"W KRAINIE WODOSPADÓW" podążając śladami walecznych kobiet, kierujących się sercem. S. Caspari.



A gdyby tak porzucić na chwilę szary, smutny, zimny krajobraz zza okna, wcale nie ruszając się z domu? Gdyby tak zwiedzić kawałek świata, wsłuchać się w szeptane historie i podglądnąć parę osób, pociągając łyk yerba mate? Gdyby tak dotknąć stopą dżungli, dłoń zanurzyć w owianej opowieścią wodzie przy wodospadzie? Gdyby tak tango odtańczyć? Argentyna czeka. Pięknem krajobrazu zaprasza wprost do... książki, a w niej ze światem walczą kobiety. Podążają w stronę marzeń ocierając się, jak w tańcu, o romans, o chorobę, o śmierć, o niezrozumienie. One - silne, mądre marzycielki w różnym wieku, z różnych domów, z różnych rodzin, mają czelność sprzeciwić się światu i na pięknym tle doganiać pragnienia. "W krainie wodospadów" - tętni życie weryfikując plany. Tam Sofia Caspari pokazuje, że "Ratując jednego człowieka, ratujesz cały świat".

poniedziałek, 15 lutego 2016

LECZENIE POPRZEZ ŻYWIENIE - PO MIESIĄCU STOSOWANIA KARMY.


Jakiś czas temu ze smutkiem liczyłyśmy żebra naszej młodszej bokserki. Jakiś czas temu z totalną bezsilnością obserwowałyśmy jak delikatny psi żarłoczek cierpi po jedzeniu. Weterynarze rozkładali ręce i zalecali zmianę karmy. Lawirowałyśmy po najwyższych półkach w poszukiwaniu odpowiedniego pożywienia. Ponosiłyśmy klęskę, ale nie poddawałyśmy się i walczyłyśmy o to, by Missi mogła po jedzeniu wciąż radośnie merdać. Obecnie jesteśmy po miesiącu stosowania rewelacyjnej karmy, która okazała się być lekiem na całe zło. Żeberka się schowały, łepek przestał się kołysać. Missi nie wymiotuje i może cieszyć się życiem. Poprawę widać nawet na zdjęciach.

Poważne problemy gastryczne cz. 2. Bokser też człowiek, jeść musi - miesiąc na zaleconej karmie.




Meldunek z placu boju, o psi żołądek. Doniesienia po czterech tygodniach stosowania zaleconej karmy. Obiekt obserwowania: bokserka, lat sześć. Delikatna, alergiczna, nietolerująca większości karm.
Czas obserwacji: miesiąc.
Charakter wytoczonych dział: karma VET LIFE INTESTINAL
Powód wprowadzenia: pokrótce - wymioty, biegunki, nieprzyswajanie karmy, zbyt mały procent tkanki tłuszczowej. Ogółem, "rzadki problem", który często występuje u psów przerasowionych. Więcej o problemach: tutaj - chyba warto poczytać.
Powód meldunku: chęć niesienia pomocy psim układom pokarmowym.

wtorek, 9 lutego 2016

Anna Sakowicz - "Szepty dzieciństwa" - a co powie Twoja młodość, jeśli alkoholowy ma oddech?


Historia powstaje szybko. "Wczoraj" należy już do przeszłości. Idziemy do przodu z bagażem wspomnień. Nie my pamiętamy nasze pierwsze słowo, ale to nie znaczy, że z dzieciństwa nie dźwigamy niczego. Ciężary różny mają kaliber, kształt i postać. Raz, młodość wręcza nam skrzydła, pozwala szybować nad niebem. Siły dodaje, wiary i nadziei. Innym razem wydarzenia sprzed lat, u nogi przypinają nam kulę. Czasem butelki ciągniemy, zostawiając za sobą swąd alkoholu. Bywa różnie i wiedzieć nie możesz, w ilu domach właśnie teraz ktoś dzieciństwo wódą oblewa. Nie wiesz czym takie życie zaprocentować może. Może i wiesz, w końcu to ja, nie wiem nic o Tobie, ale... zapukała dziś i do mnie taka rodzina. Wzięłam szklankę, nie po wódce. Moja była sucha. Przyłożyłam ją, by lepiej usłyszeć. Przyłożyłam nie do ściany, a do książki, bo to z niej dochodzą "SZEPTY DZIECIŃSTWA" stłumione dźwiękiem bitej butelki. Nasłuchuję i powiem Ci, że ciarki czuję na ciele. Dom, w którym miłość walczyła z alkoholem pokazała mi niesamowita kobieta. Moja imienniczka. Anna Sakowicz. Chcesz, żebym podała Ci szklankę? Polać Ci, czy wolisz posłuchać ze mną co szepcze dzieciństwo?