Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPIS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEPIS. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 marca 2016
PIEROGI Z BANANAMI I KREMEM CZEKOLADOWO-ORZECHOWYM (NUTELLĄ) czyli... radość na talerzu.
Kto powiedział, że pierogi nie mogą być deserem? Nikt! A nawet, jeśli taki śmiałek się znalazł, to słuchać go nie należy, bo zwyczajnie nie wie co czyni, składając tak fałszywe zeznania. Małysz, który należy raczej do "szczypiorków" jadał ponoć bułkę z bananem i na nadwagę nie narzekał, więc tą formę deseru można podciągnąć pod dietetyczną - wszak jest w nim potasowy owoc oraz sałatka z kakaowca i orzechów - potocznie znana jako nutella. Fakt - ta dieta do najzdrowszych nie należy, ani do zbytnio odchudzonych, ale, jeśli miałybyśmy podać jadłospis, do diety uszczęśliwiającej, to pierogi z bananami i kremem czekoladowo-orzechowym byłyby daniem głównym. Coś pysznego i mało skomplikowanego, więc...
poniedziałek, 29 lutego 2016
EKSPRESOWE KOKOSOWE JEŻYKI BEZ GRAMA MĄKI.
Teoretycznie sięgając po "słodkie" grzeszymy (i o Boga mi tu wcale nie chodzi). Bezglutenowi weterani (i inni "nietolerancyjni") grzeszą podwójnie, więc i cierpią katusze dwa razy mocniej. "Owoce zakazane" kuszą na sklepowych półkach. Cholernie głośno przemawiają ciastka, jeżyki... One wręcz krzyczą, że warto jest się dla nich nawet z bólu zwijać, ale kłamią cholery. Nie warto, bo... przecież jeżyki można zrobić bez glutenu, za to... z kokosem. Szybko, sprawnie i po swojemu. Bez mąki. Bez problemu. Bez bólu. Moje wydanie naszpikowane jest bakaliami i oblane białą czekoladą.
czwartek, 4 lutego 2016
PIECZONE OPONKI SEROWE - odchudzona "oponka" Ci się upiecze.
Istnieje prawdopodobieństwo, że moja miłość do tego kształtu leży w zamiłowaniu do pierścionków. Nie jest to potwierdzone, ale na widok oponek czuję się jak Golum, któremu zaświeciły się oczy, a usta wydobyły okrzyk "mój skarbie"... Istnieje również możliwość, że zbyt częste sięganie po tego typu słodkości oddali wizję "ringa" na palec (bo oponka zostanie w okolicach brzucha, co spoliczkuje estetykę na tyle, że mój wzrokowiec przestanie mówić romantycznym tonem). Być może dlatego, a może z potrzeby kombinowania i eksperymentowania powstały odchudzone oponki. Odchudzone, bo zamiast wrzucone na głęboki tłuszcz, to wstawione do piekarnika. Nie jestem pewna, czy z tymi smażonymi oponkami nie łączy ich czasem jedynie kształt, ale wiem, że wyszły bardzo dobre. Nietypowe. Jakby połączenie ciasta kruchego, ptysiowego i precelka? Cholera, chyba nie da się ich do niczego porównać i trzeba przyznać jest - to oryginalna, pyszna propozycja na tłusty czwartek.
wtorek, 2 lutego 2016
PIECZONE PĄCZKI - mniej kalorii na tłusty czwartek. Wersja tradycyjna i bezglutenowa. Przepis nr II - z drożdży świeżych
Patrzę na luty. Najkrótszy miesiąc w roku, a owocuje w same przyjemności. Mamy słodkie walentynki, chwilę wcześniej dzień pizzy, który dla mnie jest szczególnie miły, bo zostaję obdarowywana prezentami i dmucham świeczki. Patrzę dalej i widzę tłustym drukiem oznaczoną datę: 4 luty 2016. Wręcz mi z tego dnia kapie lukier i czekolada, co i na ślinotok się przekłada. Nie chcę jednak, żeby kapał mi tłuszcz, bo choć pączek jest znakiem szczególnym tego najsmaczniejszego czwartku, to... lepiej po tym dniu w tego pączusia się nie przeistaczać. Niby mi do tego daleko, ale i inni są w domu. Powstały więc pączki pieczone. Wersja odchudzona, zdrowsza, a równie pyszna. A, że dom nasz składa się z tych co gluten tolerują i tych, co po nim cierpią - z piekarnika wyszły dwie odmiany: tradycyjna, a druga: gluten free.
poniedziałek, 1 lutego 2016
PĄCZKI PIECZONE - odchudzony, zdrowszy tłusty czwartek w wersji tradycyjnej i bezglutenowej. Przepis nr I z drożdży suchych
Jeden dzień w roku, a parę kilo do przodu, ale jak tu sobie odmówić, kiedy pół świata bestialsko wgryza się w pączka na naszych oczach i z premedytacją okazuje swoje zadowolenie? Dieta idzie w odstawkę. Mówimy jej smutne "papa" i witamy się z marmoladowym wnętrzem polukrowanego lub oblanego czekoladą pączka. Jest sposób na to, by wskazówka na wadze nie wysyłała nas na kardiologię, ani do wariatkowa. Nie trzeba się martwić o to, że ciałka przybędzie (choć patrząc w lustro poznaję kogoś, kto chciałby go trochę przygarnąć). Pączki pieczone! Niezbyt skomplikowane, nieociekające tłuszczem, mocno nadziane i wg mnie lepsze od tradycyjnych (ale, to już kwestia smaku). Można je wykonać w wersji tradycyjnej i bezglutenowej. Plusem jest to, że wchodząc do domu delektujemy się aromatem, a nie dostajemy "w łeb" od zapachu smażonego. Nie ma wątpliwości, że to zdrowsza wersja. Jeśli więc chcesz poznać szybki sposób na szczęście - zapraszamy:

środa, 27 stycznia 2016
OPONKI SEROWE - okrągłe szczęście w wersji tradycyjnej i bezglutenowej.
Szczęśliwi czasu nie liczą, ale czy liczą kalorie? Pewnie nie, skoro są radośni, to nie muszą sobie niczego odmawiać. Reakcji "nie, dziękuję" na widok czekolady zrozumieć nie potrafię, odwrócenie się od sernika w głowie mi się nie mieści, ale powiedzenie "nie" dla oponek serowych równe jest dla mnie przejawowi masochizmu. Te nietypowe odmiany tłustej słodyczy z rodziny pączkowatych to kwintesencja szczęścia rozpływająca się w ustach. Znikają w okamgnieniu i pozostawiają w głowie nie tylko smaczne wspomnienie, ale i potrzebę robienia/jedzenia większej ilości.
Karnawale, tłusty czwartku - nadchodzimy! A zakupy robimy przez internet, żeby nie tracić czasu na kolejki. O! Tak się wycwaniłyśmy tym razem :)
Karnawale, tłusty czwartku - nadchodzimy! A zakupy robimy przez internet, żeby nie tracić czasu na kolejki. O! Tak się wycwaniłyśmy tym razem :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)