poniedziałek, 19 listopada 2018

SKAZA - Robert Małecki



"Milczenie to skarb z ukrytą tajemnicą...". Z książkami Roberta Małeckiego jest podobnie. Składają się głównie z osobistych tragedii, które łącząc się tworzą enigmatyczny, zaskakujący i wciągający obraz. Obraz namalowany skrajnymi emocjami. Życiowy i przejmujący, z niemalże żywymi ludźmi, posiadającymi niejedną skazę.


Tym razem ramy genialnego dzieła tworzą dwa, teoretycznie niepołączone ze sobą ciała, znalezione w mroźną noc. Choć pomiędzy nimi nie ma żadnych punktów stycznych, komisarz Gross wiedziony przeczuciem, zaczyna szukać głębiej i dalej. Cofa się do wydarzeń sprzed dekady i momentami ma wrażenie, że na horyzoncie pojawiają się także powidoki jego osobistej traumy.
Zarys fabuły ma się nijak do historii opowiedzianej na ponad pięciuset stronach.
To zaledwie powierzchnia skutego lodem jeziora ludzkich uczuć - żalu, lęku, złości, miłości, wyrzutów sumienia. Na głębinach łączą się ze sobą smutne wątki wielu rodzin. Pojawia się zdrada, rozbita rodzina, śpiączka i przypadkowa ofiara. Na wszystko to patrzą dzieci, które przecież muszą dorosnąć...


Bernard Gross nie jest służbistą w mundurze podnoszącym sobie statystyki. To komisarz z krwi i kości, mocno poturbowany przez życie. Bagaż, który nosi jest niesamowicie ciężki, a jednak nie sprowadza go do parteru, tylko pcha do przodu. Pozwala węszyć, zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Nie do końca jednak daje mu w pełni żyć. Jego rodzina nie może obudzić się po dramatycznej sytuacji mającej miejsce dziesięć lat wcześniej. Codzienność Grossa wypełniona jest obwinianiem się. Osobistą, a zarazem też zawodową klęską, jedną z nielicznych.

Po tym co przeszedł, powinien przypominać wrak człowieka, a mimo to, spotkanie z nim to prawdziwa przyjemność. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że "Skaza" nie jest jednorazowym zejściem z tym bohaterem. Powstał bowiem kolejny cykl Autora i tym razem to właśnie Bernard Gross będzie grał w nim pierwsze skrzypce. Jako wierna fanka Roberta Małeckiego nie mogę się doczekać kolejnego tomu.


Reasumując, "Skaza" to mroczna wycieczka wgłąb ludzkich uczuć. Świetna, choć wymagająca czasu i skupienia historia.

SKAZA
Robert Małecki
Cykl: Bernard Gross
Tom: I
Stron: 568
Wydawnictwo: IV strona


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twoje zdanie jest mile widziane.
Pozdrawiamy,