wtorek, 16 maja 2017

PROM - Ove Løgmansbø - Remigiusz Mróz



Czasem "koniec podróży" brzmi niepokojąco i zbyt dosadnie, a "atrakcje" w drodze mogą się okazać gorsze od choroby morskiej. Szczególnie nieprzyjemnie robi się w momencie, jeśli następuje on na otwartych wodach, a panująca pogoda sprzyja ogólnej panice. Wszelkie drogi ucieczki zostają odcięte, a kontakt z jednostką umiera, niekoniecznie śmiercią naturalną. Zamknięci na promie ludzie marzą tylko o tym, by w spokoju postawić stopy na lądzie. Nie wiedzą jednak, że i tam nie jest do końca bezpiecznie. Uwięziona na pokładzie policjantka czuje się w obowiązku by ratować sytuacje i dowiedzieć się, co spowodowało przymusowy postój. Z minuty na minutę traci jakiekolwiek panowanie nad sytuacją. Po chwili wolałaby zapewne żyć w niewiedzy. Podobne odczucia ma czekający na nią mężczyzna, mimo, że jeszcze nie zdaje sobie sprawy z tego, o ilu rzeczach wolałby nie wiedzieć.

LECZENIE POPRZEZ ŻYWIENIE - wiosna w sercu psa?


Robi się ciepło, dni są coraz dłuższe, a to sprzyja spacerom, wypadom do lasu czy gonitwie po łąkach. Każdy pies musi się przecież wybiegać, wyspacerować, wyniuchać, co w trawie piszczy i który psi kolega już odwiedził teren. Trudno więc psu zabronić korzystania z uroków lata i pięknej aury. Pamiętajmy jednak o niebezpieczeństwach, które czyhają na naszych podopiecznych.

czwartek, 11 maja 2017

POŁÓW - Remigiusz Mróz - Ove Løgmansbø


Czasem choroba ujawnia się dopiero wtedy, gdy zacznie się grzebać w organizmie. Objawy mogą być uśpione przez wiele lat. Dotyczy to zarówno pojedynczego człowieka, jak i całej społeczności. Do przymusowej "diagnostyki" doprowadzić może nie tylko odgórne zlecenie badań ale i kultywowanie tradycji. I tak z pozoru "zdrowe" Wyspy Owcze zaczynają odczuwać pierwsze symptomy choroby podczas corocznego połowu grindwali. Okazuje się, że ktoś ma na rękach krew nie tylko ssaków z rodziny delfinowatych. Dowodem na to jest ludzka czaszka znaleziona w żołądku jednego z wyłowionych zwierząt. Choroba społeczeństwa przypadkiem daje więc o sobie znać po wielu latach. Skutki odkryć próbują ludzie, którzy nie zawsze mogą się pochwalić zdrowym rozsądkiem lub zdrowym organizmem.

poniedziałek, 8 maja 2017

CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE - Magdalena Witkiewicz

fot. Małgorzata Kowalska
Całe życie szukamy swojego miejsca na ziemi. Marzymy o czterech ścianach, w których zbudujemy swój własny kawałek świata. Rodzinę. Wieszamy na ścianach zdjęcia i zastanawiamy się jakich scen były świadkami. Co widziały, co słyszały i czym my wypełnimy przestrzeń między nimi. Czasem ten przeznaczony nam dom spokojnie czeka na nas setki kilometrów od miejsca, w którym się znajdujemy. Zatrzymuje niejeden sekret. Historie, którymi chętnie się z nami podzieli. I kiedy wreszcie przekroczymy próg nowego gniazdka do drzwi zapuka ktoś, kto z całą pewnością będzie miał wpływ na nasze dalsze życie. Nierzadko odwiedzi nas przeszłość. Słodko-gorzka, budząca niepokój, niosąca odpowiedzi na niektóre pytania. Udowodni nam, że "Czereśnie zawsze muszą być dwie", bo samotność nie zrodzi odpowiednich owoców. Nie nakarmi nas niczym dobrym. Magdalena Witkiewicz zrobi to za to za dwoje.

sobota, 6 maja 2017

JUŻ NIE UCIEKAM - Anna Sakowicz - trylogia kociewska.




Kobieta po przejściach, w wieku, w którym według sporej części społeczeństwa nie wypada ryzykować i zmieniać czegokolwiek postanawia walczyć o marzenia. W koronkach i z motylami w brzuchu (co zapewne też nie przystoi) pozwala sobie na życiową rewolucję. Pakuje manatki, sprzedaje mieszkanie i z pokaźną sumką znacznie zmienia lokalizację. Wydaje jej się, że podąża za miłością. Szybko jednak dochodzi do wniosku, że po prostu szuka siebie. Nie ogranicza się do jednego miejsca i w niejednych męskich oczach sprawdza swoje odbicie. Flirtuje i walczy. Zamyka trupy w szafie i wynosi meble ze strychu. Nadaje im nowe życie i tym samym funduje je sobie. Najmocniej odczuwa to, gdy decyduje się na otwarcie wymarzonej kawiarni. Nie bez znaczenia pozostają też wizyty w hospicjum. Wszędzie tam - w nowym miejscu, w nowym świecie, w nowym życiu - próbuje się odnaleźć. I wcale nie uważa, że po czterdziestce jest na to "za stara". Jest odważna i głodna życia, zupełnie jak Autorka książki - Anna Sakowicz.

wtorek, 25 kwietnia 2017

ENKLAWA - Ove Løgmansbø - Remigiusz Mróz



Wyspy owcze. Pięknie, nieco zamknięte i skryte przed światem miejsce, w którym wszyscy się znają, jest na tyle bezpieczne, że ludzie nie mają w zwyczaju zamykać drzwi. Mimo kapryśnej, niezbyt optymistycznie nastrajającej pogody i codziennego wlewania w siebie sporej ilości alkoholu, nie dzieje się tam kompletnie nic złego. Poziom agresji równa się krzywym spojrzeniom i ewentualnemu przemodelowaniu męskiej twarzy. Na tym koniec. Bajkowy świat nie jest więc przygotowany na... czarną owcę, która odpowiada za morderstwo młodej dziewczyny. Od lat 80 taka sytuacja miała miejsce jedynie raz, więc społeczeństwo nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Z dnia na dzień sprawa robi się coraz trudniejsza i coraz ciekawsza. Spokojny "inny świat" przeżywa trzęsienie ziemi. Warto to zobaczyć na własne oczy, tym bardziej, że "bilet" nie jest drogi (chwilowo 26 zł).

wtorek, 18 kwietnia 2017

TURKUSOWE SZALE - Latające trumny Remigiusza Mroza.



Niebo kojarzy się z wolnością i ze szczęśliwą, rajską krainą, która gwarantuje odrodzenie. Poniekąd właśnie o to walczyli ludzie wzbijający się w powietrze w "latających trumnach". "Do nieba" szli na własne życzenie i każdorazowo liczyli na to, że uda im się bezpiecznie zejść na ziemię z poczuciem dobrze wykonanej misji. Na wroga polowali nocą, zaraz po wystukaniu w osłonkę prośby, by Bóg miał na nich oko. Strącając przeciwnika przestrzegali kodeksu, który pozwalał wierzyć, że w przestworzach odbywa się wojna między maszynami, nie między ludźmi. Polacy z 307 Nocnego Myśliwskiego Dywizjonu na brytyjskim niebie zapisali historię. Dziś lot do przeszłości funduje Remigiusz Mróz łącząc fakty z (niepokojącą) fikcją literacką. Autor tradycyjnie szybuje wysoko.

wtorek, 11 kwietnia 2017

PSI PAMIĘTNIK. Fotoksiążka Saal Digital Polska.



Jedyną "wadą" zwierząt jest uleganie zbyt szybkiemu uciekaniu czasu. Maleńkie łapy rosną, mordka, może więcej pomieścić, a na ludzkie kolana wdrapuje się pokaźniejszy "słodki ciężar", niż na początku. Oczy nabierają mądrzejszego wyrazu, jakby każdego dnia zauważały coś, czego człowiek nie dostrzega. I choć w ciele kochanego zwierzaka wciąż mieszka szczeniak, który łapie za skarpetki, biega za piłką i tarmosi poduszki, to na zewnątrz zaczynają się pojawiać siwe włoski. Czas biegnie szybciej niż bokser, choć, kiedy ten "żywy pocisk" się rozpędzi, można się pokusić o stwierdzenie, że osiągają podobną prędkość. Radosnego psa, który coś wypatrzył nie sposób dogonić, ale warto spróbować go przywołać (licząc na to, że tymczasowo nie ogłuchł, co się zdarza). Z czasem jest podobnie. Raczej go nie dogonimy, ale możemy przywoływać wspomnienia. Na szczęście.

środa, 29 marca 2017

INWIGILACJA - Remigiusz Mróz - zamach na czytelnika.



Joanna Chyłka dwoi się, by swoje prywatne zawirowania przełożyć na zawodowy sukces. Sprawa nie jest łatwa z powodu "choroby", która mocno wpływa na jej modus operandi. Dolegliwości i okoliczności sprawy modyfikują nie tylko jej sposób działania, ale i podejście do życia. W niezależnej pani mecenas nieśmiało budzi się kobieta, a że w naturze pań leży zmienność, weryfikacji podlega jej pogląd na temat "obcych". Obronę niedoszłego zamachowca utrudnia nie tylko niechęć do "przybyszów", ale i niewątpliwy udział służb. Nie bez znaczenia pozostaje także podjęcie jednej z najważniejszych decyzji w życiu i zmaganie się z jej konsekwencjami.
Chyłka staje do walki. Tym razem jej metody można określić mianem wyjątkowo nietypowych.

czwartek, 23 marca 2017

LECZENIE POPRZEZ ŻYWIENIE - WIOSNA.




W psim świecie wiosna powinna być wyznaczona jako pora wzmożonej kontroli. Powodów ku temu jest mnóstwo. Nie bez przyczyny marzec jest miesiącem sterylizacji, co oznacza, że wiele lecznic wprowadza program darmowego lub sporo tańszego zabiegu zapobiegającego rodzeniu się nowych, często obciążonych chorobami psów, (które w przeważającej części trafią na ulicę), psim ucieczkom i chorobom powiązanym z burzą hormonalną. Wiosna to też czas zabezpieczenia przeciw kleszczom i pchłom oraz zmiany diety, gdyż zimowy "dodatek" nie jest już potrzebny. Nie zawsze jednak odpowiednie dobranie pożywienia jest sprawą prostą. Są psy, które w tej kwestii wymagają specjalnej troski. Do nich z całą pewnością należy nasza Missi.