poniedziałek, 15 lutego 2016

LECZENIE POPRZEZ ŻYWIENIE - PO MIESIĄCU STOSOWANIA KARMY.


Jakiś czas temu ze smutkiem liczyłyśmy żebra naszej młodszej bokserki. Jakiś czas temu z totalną bezsilnością obserwowałyśmy jak delikatny psi żarłoczek cierpi po jedzeniu. Weterynarze rozkładali ręce i zalecali zmianę karmy. Lawirowałyśmy po najwyższych półkach w poszukiwaniu odpowiedniego pożywienia. Ponosiłyśmy klęskę, ale nie poddawałyśmy się i walczyłyśmy o to, by Missi mogła po jedzeniu wciąż radośnie merdać. Obecnie jesteśmy po miesiącu stosowania rewelacyjnej karmy, która okazała się być lekiem na całe zło. Żeberka się schowały, łepek przestał się kołysać. Missi nie wymiotuje i może cieszyć się życiem. Poprawę widać nawet na zdjęciach.

Aby przedstawić stan sprzed miesiąca zapraszamy: TUTAJ.



Po miesiącu stosowania karmy FORZA 10 INTESTINAL ACTIVE u Missi, możemy o niej powiedzieć coś więcej.

Kilka faktów, które pozwalają nam stwierdzić, że Forza 10 intestinal Active jest rewelacyjną karmą.

1. Missi przez miesiąc stosowania karmy ani razu nie wymiotowała
2. Missi zjada porcję, wcześniej zalaną ciepłą wodą i rozmoczoną i nie ma po jedzeniu odruchów wymiotnych i kołysania, z czym nie mogliśmy sobie poradzić przez bardzo długi czas
3. Missi wyraźnie się zaokrągliła, wszystkie żebra się schowały, kości miednicy i kręgosłupa również
4. W końcu skóra nie jest cienka jak pergamin, łapiąc fałd, wyraźnie wyczuwa się tkankę podskórną
5. Sierść błyszcząca, gładka, nie wypada
6. Missi spokojnie zjada 3 posiłki na dobę, wcześniej, będąc na innej karmie mogła zjeść maksymalnie 2 razy, po każdym posiłku kołysała się i ewidentnie cierpiała
7. Stolce prawidłowe (po wcześniej stosowanej karmie również najwyższej półki, miewała silną obstrukcję)


Gdybym jednym słowem miała ocenić Forzę 10 intestinal, powiedziałabym REWELACYJNA

1. granulki nie rozpadają się po namoczeniu i nie robią papki, każde ziarenko można wziąć osobno - duży plus
2. zapach - dla nas rewelacyjny, wyczuwa się nie tylko rybę, ale przede wszystkim zioła
3. smakowitość - myślę, że bardzo smaczna, bo Missi za nią przepada, jeszcze nigdy nie pędziła tak do miski
4. strawność i przyswajalność bardzo dobra, brak wzdęć i gazów, stolce małe, zwarte
5. wydajność - Missi, której waga nigdy nie przekroczyła 15kg zjada obecnie górną granicę przewidzianej przez producenta dawki dobowej dla jej przedziału wagowego. Worek 10 kg starcza więc na równy miesiąc. Latem zapewne zapotrzebowanie na dawkę pokarmową będzie mniejsze, uzależnimy ją wówczas od jej stanu (waga), aktywności itp. Póki co, zjada 3x100g. i z chęcią zjadłaby więcej.

Stosując karmę miesiąc, widzimy bardzo duże zmiany nie tylko w wyglądzie, ale również, a może przede wszystkim w zachowaniu psa. Missi jest radośniejsza, nie ogranicza jej ból ani przepełnienie żołądka, czy zaleganie w jelitach. Skóra i sierść bez zarzutu. W końcu radość na mordce po jedzeniu i w końcu bokserka zjada i może się położyć i spać, nie musi przyjmować pozycji ulgowej ani się kołysać, aby sobie ulżyć.

Od miesiąca nie podaliśmy jej ani razu no-spy, Missi ani razu nie wymiotowała, ani razu nie kołysała się po jedzeniu.

AKTUALNE ZDJĘCIA, PO MIESIĄCU STOSOWANIA KARMY
FORZA 10 INTESTINAL ACTIVE:










KARMĘ FORZA 10 INTESTINAL ACTIV


3 komentarze:

  1. Witam. Zachęcona wpisami kupiłam 2 kg tej karmy na próbe....mój pies nie chce jej tknąć:( Od zawsze była niejadkiem, ale myślałam, że nowość przynajmniej spróbuje.. Czy Państwa pies chetnie jadł suche
    karmy czy też trzeba było dosmaczać, żeby dał sie skusić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiednie suche karmy są idealnie zbilansowane. Nie należy ich niczym dosmaczać, bo wtedy jednych składników dostarczymy za dużo a innych za mało. Ewentualnie można karmę polać łyżką oleju/tranu. Zwykle przy wprowadzaniu nowego pokarmu robimy to stopniowo. Przez pierwsze dni mieszamy nową karmę ze starą, aby gwałtownie nie zmienić psiej diety, bo może się to zakończyć rewolucją żołądkową.

      Naszych psów zdecydowanie nie trzeba zachęcać. Czekają na miskę i ewidentnie karma im smakuje. :)

      Może Pani spróbować podawania karmy namoczonej. Porcję zalewamy ciepłą wodą i czekamy, aż napęcznieje. Wtedy karmę możemy podusić i ewentualnie dodać łyżkę oleju.

      Usuń

Twoje zdanie jest mile widziane.
Pozdrawiamy,