wtorek, 22 sierpnia 2017

KOCHAJĄC SYNA - Lisa Genova




Autyzm to więzienie. Więzienie dla dziecka, które gubi się w swoim umyśle i nie potrafi znaleźć drogi do normalności gdzie będzie mogło spojrzeć w oczy mamie, wtulić się w nią, opowiedzieć o swoich lękach. Więzienie dla rodziców, którzy znajdują się w nowym, okropnym świecie nie należącym ani do ich syna, ani do reszty ludzi. Samotność jakiej doświadczają paraliżuje. Jest niezrozumiała nawet dla nich samych. Czasem jednak nie potrzeba "wielu różnych Pokojów w głowie", by się pogubić. Czasem można zrobić to będąc "normalnym" człowiekiem.

Ludzie pragną normalności. Każde odstępstwo od normy oznacza bycie gorszym. Niewłaściwym.
Gdyby mały, zamknięty w swoim świecie chłopiec mógł użyć słów, by opisać co go otacza, człowiek "normalny" nie byłby w stanie tego znieść. Chciałby uciec, schować się i wyżalić. Opowiedzieć komuś o koszmarnym zagubieniu. Anthony nie mógł tego zrobić. Nie mógł się odezwać. Mógł myśleć. Musiał myśleć. Nie umiał tego zatrzymać i to przerażało go jeszcze bardziej.
"Mój mózg składa się z różnych pokojów. Każdy pokój służy do czego innego. Na przykład mam Pokój Oczu do patrzenia i Pokój Uszu do słuchania. Mam Pokój Rąk, Pokój Pamięci, Pokój Nowych Rzeczy, Pokój Liczb (mój ulubiony) i Pokój Strachów (chciałbym, żeby ten pokój był zepsuty, ale działa jak trzeba). Pokoje się nie dotykają. Między nimi istnieją długie kręte korytarze.Czasem, kiedy korytarzami przemieszczam się pomiędzy pokojami, gubię się i nie wiem co robić, tkwię w Pół Drogi i nie wiem, gdzie jestem".
Olivia próbowała te myśli odgadnąć. Wyczytać z wyrazu twarzy synka podczas, gdy układał on w rządku białe kamienie. Podczas, gdy patrząc w przestrzeń krzyczał i machał rączkami. Podczas, gdy coś zburzyło jedną z jego zasad. Świętych zasad warunkujących jego "normalność".
Osiem lat szukania zrozumienia i odpowiedzi na piętrzące się pytania odsunęło ją od mężczyzny z którym powinna dzielić swój ból. W ich małżeństwie pojawiła się nowa zasada - nie rozmawiać, nie mówić o tym, co przeraża.


Podobna zasada zaistniała także w domu kobiety, która prócz niezbędnej cząstki "siebie" miała wszystko - trzy zdrowe, "normalne" córki, męża, przyjaciół. Beth zgubiła gdzieś marzenia i plany. Zatraciła szczęście. Wszystko, co warunkowało radość i prawdziwość upchnęła w pudłach na zakurzonym strychu. Zamiast tego, w jej życiu pojawiła się zdrada, wstyd i żal.

Spoiwem łączącym obie kobiety stało się niewinne dziecko, skazane na zamknięcie w przerażającym świecie zasad i niezmienności. Paradoksalnie to ono pozwoliło im zrozumieć życie.


"Kochając syna" to swoisty klucz do świata dziecka z autyzmem, ale i zaproszenie do domów "normalnych" ludzi, którzy zabłądzili. To zestawienie dwóch rodzin, na pozór zwyczajnych i zdrowych, które coś cicho zabija.

Piękna opowieść o Miłości i życiu. O normalności odnalezionej w jej braku.
Lisa Genova kolejny raz stworzyła dzieło, o którym powinno być głośno.


"Nie pragnij perfekcji. Pragnij spełnienia. Perfekcja to nieosiągalna iluzja."


KOCHAJĄC SYNA
Lisa Genova
Wydawnictwo Filia
Stron: 436
Premiera: 2014

1 komentarz:

  1. Dziękuje bardzo za rzetelną recenzję, chętnie sprawdzę tą książke :P

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest mile widziane.
Pozdrawiamy,