poniedziałek, 24 listopada 2014

ROGALIKI Z DOMOWYM POWIDŁEM /Bezglutenowe i Tradycyjne.

Zbliżają się święta - czas magii, czas dla rodziny, czas wspomnień... Nie może więc zabraknąć u nas pierwiastka bardzo bliskiej osoby, która odeszła od nas w 2005 roku. Może i mamy dziwny sposób na przyciąganie tu Jego obecności. Może i jest to dość nietypowe... ale tak działa sentyment i siła wspomnień. Gdzieś tam głęboko w głowie zakorzenił nam się zapach i smak unoszący się przez lata i widok przygarbionego, uśmiechniętego mężczyzny, który zawijał najpiękniejsze rogaliki (każdy miał identyczny kształt i rozmiar) i z największą precyzją (jak na zegarmistrza przystało) posypywał je cukrem szeptając "zjemy te zanim Babcia przyjdzie, żeby nie krzyczała"...  W grubej książce kucharskiej mamy zapisany na czerwono przepis zatytułowany "Rogaliki Tatusia"... Ostatnio coraz częściej ją wyciągamy, by poprzez zapach unoszący się po domu i smak - rozpływający się w ustach, poczuć się jak kilka lat temu gdy obserwowałyśmy naszego Rogalikowego Mistrza i wyczekiwałyśmy momentu by podkraść jego dzieło... I jakoś tak, bliżej nam do niego...




SKŁADNIKI NA CIASTO:
- 1/2 kg mąki,
- kostka masła i łyżka smalcu- roztopić,
- 2 żółtka,
- szklanka kwaśnej śmietany,
- 5 dkg drożdży,
- 2 łyżeczki cukru,
- szczypta soli,

/Zagnieść i do zamrażalnika.

/CIASTO Bezglutenowe: 
Genialne wychodzą z mąki chlebowej bezglutenowej!
Opis mąk jakie używamy znajdziecie tutaj: Produkty bezglutenowe.


WYKONANIE:

- Mąkę wysypać na stolnicę, masło i smalec roztopić i wlać w zagłębienie mąki cały czas wyrabiając ciasto nożem(kręcimy kółeczka), dodać żółtka i drożdże rozrobione z cukrem i solą.
- Wyrobić ciasto i schłodzić kilka godzin w lodówce lub godzinę w zamrażalniku.
- Porcje wałkować na koło, wycinać trójkąty (Gwiazda), nakładać powidło i zwijać rogaliki
- Posmarować roztrzepanym białkiem, posypać cukrem i piec 15 minut w 160 st. z termoobiegiem, góra, dół.

Chrupiące maleństwa wypełniłyśmy tym razem domowym powidłem śliwkowym z nutą cynamonu, a na wierzchu stworzyłyśmy panierkę z cukru kryształu. Do tego idealne (choć "nerwochłonne" bo bezglutenowe) ciasto i mamy kompozycję idealną. 


Co prawda nie idziemy do końca śladami naszego Mistrza (Kochanego Tatusia i Dziadzia), bo nie wycinamy ich według szablonu, ale to tylko dlatego, że mamy trudnego przeciwnika w postaci bezglutenowego ciasta. Nie jest ono łatwe do przezwyciężenia, ale to tylko kwestia wprawy i samozaparcia, oraz trzymania nerwów na wodzy. Da się wyczarować cuda! Są po prostu przepyszne.



Tak oto właśnie przyciągamy wspomnienia za sprawą sentymentalnych rogalików. Okres świąt temu sprzyja, bo wiele potraw, którymi się będziemy zachwycać mają moc podobną. Ciekawi nas bardzo, czy i Wy macie jakieś sentymentalne dania? Czy to tylko my jesteśmy dziwne...

Zapraszamy Was również po inne przepisy: TUTAJ.

i pozostając w temacie ŚWIĄT:
Bezglutenowy pierniczek z pigwą znajdziecie: TUTAJ.
a Bezglutenowy piernik z powidłem śliwkowym i imbirowo-czekoladową polewąTUTAJ.

I... aby nic Wam nie umknęło, zachęcamy - zaobserwujcie nas: tutaj i polubcie na facebooku tutaj :)

2 komentarze:

  1. Też mam w głowie, zeszycie i wspomnieniach takie dania, które idą ze mną przez życie i zostaną do końca. Rogaliki wyglądają pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. te rogaliki muszą być niezwykłe, nie tylko ze względu na ich smak, ale na historię i wspomnienia, jakie przywołują, piękne :-)

    OdpowiedzUsuń

Twoje zdanie jest mile widziane.
Pozdrawiamy,